Strona 293

Tom II

uzna ich za przygotowanych do tego, złożyli ślub czystości najpierw na sześć miesięcy, potem na rok z tym, że corocznie go odnowią i że, na wypadek gdyby musieli odejść ze Stowarzyszenia, rektor ślub rozwiąże według swego swobodnego uznania.

[20d] Dla ułatwienia zachowania ślubu czystości, ubóstwa i posłuszeństwa powzięto już częściowo odpowiednie środki podane w Regułach Stowarzyszenia; dla dopełnienia tego podaje się, co następuje:

Każdy wstępujący do Stowarzyszenia, jeśli ma natchnienie, by na jego rzecz czy na rzecz jego dzieł miłosierdzia i gorliwości oddać cały swój majątek bez prawdziwej i rozsądnie ważonej szkody krewnych, idąc za przykładem pierwszych żarliwych chrześcijan może to uczynić [por. Dz 4, 32], i to albo swobodnie, bez [żadnych] obciążeń, albo pod takimi warunkami, które nie sprzeciwiają się Regułom czy duchowi Stowarzyszenia.

[20e] — [20h]: [tekst treściowo identyczny, przejęty z nrów [19e] — [19h]].

[20i] Aby wszyscy stowarzyszeni pozostawali takimi z własnej ochoty i aby Stowarzyszenia nie porzucał nikt zwiedziony i pokonany ponętami świata czy na skutek szatańskich pokus, przeto kto by chciał opuścić Stowarzyszenie, swą zdecydowaną wolę opuszczenia go jest obowiązany przedstawić na piśmie najwyższej zwierzchności Stowarzyszenia; wystąpić zaś ze Stowarzyszenia będzie mógł dopiero w sześć miesięcy po przedstawieniu swej decyzji. Przyjmuje się to bowiem mocą kontraktu zawartego ze Stowarzyszeniem w momencie gdy stowarzyszony po odbyciu dyrektorium dokona formalnego i uroczystego aktu poświęcenia się. Wprowadzono zaś to w tym celu, by na wszystkie sposoby dyktowane miłością przełożeni mogli stwierdzić, czy tego rodzaju postanowienie członka było wynikiem pokusy, oraz dopomóc mu do przezwyciężenia jej po męsku i z własnej jego woli.

[20j] Z drugiej strony Stowarzyszenie, niby na podstawie umowy zawieranej z każdym stowarzyszonym[483], może członka, który takie pismo złożył, zwolnić jeszcze przed upływem sześciu miesięcy. W jakimkolwiek wypadku następowałoby odejście ze Stowarzyszenia, jego przełożeni nie poniechają wobec odchodzącego przejawów delikatności, dyktowanej przez prawdziwą miłość.

[20k] Kto po upływie wspomnianej sześciomiesięcznej próby odejdzie [z Instytutu], nie będzie go już można przyjąć z powrotem, chyba że zaistnieją szczególnie ważne powody wiążące się z bardzo wielkim pożytkiem Stowarzyszenia.

[483] Słowa: „niby na podstawie (…) stowarzyszonym”, zostały dodane w późniejszym czasie.