Strona 121

Tom II

Tytuł XV

„A Jezus wzrastał w mądrości i w latach, i w łasce u Boga i u ludzi” [por. Łk 2, 52]

[150] Domek nazaretański, w którym mieszkały trzy święte Osoby: Jezus, Jego Niepokalana Matka i mniemamy Jego ojciec, św. Józef, ma stanowić normę dla domów, czyli świętych ustroni naszego najmniejszego Stowarzyszenia[238].

Rozdział 1

[151] Pan nasz Jezus Chrystus zjednoczony ze swą rodziną w nazaretańskim Domku, niby w zacisznym ustroniu, wypełnia punkt po punkcie, wszystkie nakazy Boskie i ludzkie, zadośćczyni dokładnie wszystkim obowiązkom, jakie ciążyły na Nim jako na Bogu-Człowieku, Izraelicie, Synu i Obywatelu. Kładzie mocny fundament pod swą Ewangelię i wypełnia wpierw osobiście to, czego ma nauczać innych; daje już uprzednio przykład najbardziej zdecydowany i wzruszający, gdyż przykład ten pochodzi od Jego [Najświętszej] Osoby. Stosuje pokorę, skromność, cierpliwość, łagodność i wszystkie cnoty; prowadzi życie ubogie, skromne, pracowite, nadające się do tego, by stawało się pociechą dla większości Jego uczniów, dla wszystkich wzorem, a przynajmniej sprawdzianem właściwego sądzenia o wartości rzeczy. Dzieciom w szczególności i podwładnym daje wymowną lekcję posłuszeństwa, miłości i szacunku wobec rodziców i przełożonych. Tych zaś, którzy są powołani do służby społecznej, a szczególnie do posługiwania kapłańskiego, [poucza] o obowiązku, by wyczekali dojrzałego wieku i przygotowali się wprzód dokładnie. Tych, którzy czują pokusę wybicia się w oczach równych sobie, poucza wyraźnie, że mimo talentów i mimo wszystkich korzyści, jakie kusić mogą do udanych poczynań, powinni odważnie dławić odruchy miłości własnej, przenosząc nad to życie pędzone na uboczu i w cieniu, dopóki wyraźniejsze wezwanie Boże nie skłoni ich do wyjścia z zacisza.

[152] W ogólności On [tj. Chrystus Pan] w Domku swym z Maryją i Józefem przedstawia wzór świętej Rodziny, wypełniającej wszystkie upodobania Ojca Niebieskiego. A jakżeż my potrzebowalibyśmy takiej lekcji i wszystkich owych przykładów, skoro — jak to trzeba przyznać — dla tak wielu i wielu i te nie są dostateczne! On zaś stosownie do wzrostu w latach staje się dla ludzi i droższy, i milszy, oraz z dnia na dzień, bez zadawania gwałtu naturze, łaska, której jest pełny, jaśnieje coraz bardziej na ich oczach, a mądrość Jego objawia się coraz wyraźniej.

[238] W oryginale: „Kongregacji Pobożnego Zjednoczenia”. Tekst poprawiony przez Pallottiego.