Strona 67

Tom I

będzie ono posiadać pewne braki, to ten powinien pomyśleć o tym, że Jezus Chrystus z wielkim wysiłkiem i trudem powołał Kolegium Apostolskie, mimo że przewidział, iż Judasz Go zdradzi, Piotr zaś trzykrotnie się Go zaprze, popełniając przy tym krzywoprzysięstwo, a wszyscy Go opuszczą w najcięższych chwilach Jego życia.

[107] Dobrze… wszystko dobrze… kimże jednak trzeba być, aby porywać się na tak wielkie Dzieło? Oczywiście, nikt nie może tego się podejmować, opierając się tylko na własnych siłach czy zdolnościach; każdy natomiast powinien o nie się troszczyć i je wspierać, korzystając z pomocy łaski. Każdy też, kto się zastanowi nad przykazaniem miłości, musi stwierdzić, że żyjąc na ziemi, jest zobowiązany do jego zachowywania; że zwłaszcza w tym, co dotyczy potrzeb duszy, powinien współpracować z tym Dziełem bądź osobistą pracą, bądź dobrami doczesnymi, radą lub w inny możliwy sposób, a przynajmniej modlitwą. Za pośrednictwem modlitwy mogą współpracować z tym Dziełem chorzy, zwłaszcza jeśli łączyć ją będą w swoich bolesnych chorobach z cierpieniem i poddaniem się woli Bożej; podobnie mogą postępować więźniowie, ofiarując Bogu swą karę w tej samej intencji.

[108] Każdy więc, kto przystąpi do tego Dzieła, nie będzie miał powodu do pychy. Nie jest to bowiem Dzieło elitarne, ale może do niego należeć każdy człowiek żyjący na ziemi. Nikt też, kto zewnętrznie będzie z nim współpracował, nie będzie miał podstaw, aby sądzić, że odgrywa w nim najważniejszą rolę. Czyż bowiem może ktoś w sposób pewny powiedzieć, że pomyślny wynik jego — jak myśli — pracy jest jego owocem, a nie skutkiem modlitw wielu dusz, które w ukryciu i w doskonały sposób wielbią Boga w duchu i w prawdzie[132], modląc się nieustannie o rozkrzewienie świętej wiary?

ZAPROSZENIE DO POBOŻNEGO ZJEDNOCZENIA

[109] Uwaga. Jeśli my, co na tej ziemi jesteśmy pełni niedoskonałości i grzechów, raz po raz zachęcamy siebie wzajemnie do wykonywania dobrych uczynków, to któż ośmieli się powiedzieć, iż będzie to czymś niewłaściwym, gdy pomnąc na słodkie więzy miłości, jakie łączą Kościół wojujący z Kościołem tryumfującym, wyobrazimy sobie Niepokalaną Królowę Apostołów, Najśw. Maryję, wzywającą wszystkich do popierania w miarę sił, wszelkimi możliwymi sposobami, rozkrzewiania świętej wiary, by w ten sposób przyczynili się do tego, aby co rychlej nastała na świecie jedna Owczarnia i jeden Pasterz[133]? Zapewne nie uczyni tego nikt, kto rozumuje słusznie. Ożywcie więc swoją wiarę, o bracia katolicy, i jako synowie najposłuszniejsi wyobraźcie sobie, że słuchacie wspólnej Matki, Maryi, Królowej Apostołów, jak przemawia wszystkim do serca.

[110] „Pójdźcie, synowie, słuchajcie Mnie” (Ps 33,12).

Czy chcecie, o synowie, przyjść do Nieba i zostać ukoronowani chwałą apostolstwa Mego Syna, Jezusa, przy Moim tronie, gdzie zostałam ukoronowana na Królowę Apostołów? Jeśli tylko chcecie — możecie: wystarczy, gdy powodując

[132] Por. J 4,23.

[133] Por. J 10,16.