Strona 48

Tom III

znajdą, jak również zawsze w całej mej istocie, a pragnę je też widzieć we – wszystkich innych stworzeniach, chcąc, by -wszystkie były przemienione w Boga[72], aby przez pozdrawianie ich pozdrawiać głównie całą Wspólnotę Niebian wraz z Bogiem. Będę się starał ponawiać to nade wszystko przy ważniejszych zajęciach w ciągu dnia, a jeszcze bardziej na początku modlitwy, niekiedy także w czasie jej trwania, i częściej też, zwłaszcza gdy czuć będę, że stygnie moja gorliwość. Gdy bowiem pomyślę, z jaką żarliwością dusze owe, które sobie wyobrażam dokoła, kochają, chwalą, itd. Boga, Jezusa, którego sobie w swym sercu przedstawiam, gdy myślę, jak mieszkańcy nieba, Święci i wszyscy Aniołowie czczą Maryję Najśw. i jak sprawiedliwi na ziemi wielbią całą Wspólnotę Niebian, Maryję, Jezusa i Trójcę Przenajświętszą, to myśl owa, powiadam, może pobudzić ducha do większej żarliwości. Stąd za łaską Bożą spodziewam się myśl tę często ponawiać, itd.

[54c] Uwaga: Spośród Świętych i Aniołów[73], przy zachowaniu wobec wszystkich takiej czci, na jaką tylko mogę się zdobyć, pragnę też wyróżnić Anioła Stróża i Świętego [mego] Imiennika, by idąc za przykładem Wiel. Berchmansa[74] pozdrawiać w stworzeniach także Anioła Stróża i Świętego Patrona (lecz powołuję się na Oświadczenie generalne).

[55] 31. Przy wchodzeniu i wychodzeniu z pokoju, gdy tylko będę mógł, i przy innych sposobnościach, upadłszy na twarz z najgłębszą jak tylko potrafię pokora, przedstawiać sobie będę, że zstępuje na mnie Pan z obfitością swej łaski (lecz odwołuję się do Oświadczenia generalnego), a nawet wierzę mocno, że cały mi się -udziela i utożsamia mnie całkowicie z sobą[75].

[56] 32. Pobudki zachęcające nas do zachowywania skromności, podane przez Wiel. Berchmansa (Żywot, str. 102, 103): 1) Naśladować skromność Najśw. Dziewicy, którą ujrzawszy św. Dionizy Areopagita[76] wielbiłby jak Boga, gdyby mu wiara nie kazała postąpić inaczej; 2) św. Ignacy, który płakał siedemkroć przy rozważaniu o regułach skromności; 3) brak skromności obraża Jezusa, który chciał w swych członkach cierpieć; 4) brak skromności zasmuca i zniesławia Towarzystwo Jezusowe, jak mawiał Wielebny [Jan Berchmans], a my powiedzieć możemy, że brak jej niesławą okrywa imię chrześcijańskie; 5) do zachowywania skromności powinna nas skłaniać obecność Boża; 6) przez skromność zapewniamy szczególną chwałę wszystkim członkom ciała [7.—10., które zostały opuszczone].

[72] „by wszystkie były przemienione w Boga” — dod. późn.

[73] „i Aniołów” — dod. późn.

[74] Zob. przyp. 70.

[75] „a nawet wierzę mocno… całkowicie z sobą” — dod. późn.

[76] Uczeń św. Pawła Apost., pierwszy biskup Aten, por. Dz 17, 31.