Strona 317

Tom III

[Udzielasz się tak] w prostym przejawie nieskończonego swego miłosierdzia w tym celu, aby uczynić mnie zdobyczą i przepaścią swego miłosierdzia. I udzielasz mi się, a udzielanie to we mnie ponawiasz w każdym z nieprzeliczonych momentów przez wieczność całą. Udzielasz mi zarazem wszystkich zasług, wszystkich cnót i wszystkich czynów całego życia Jezusa Chrystusa tak, aby, przemieniając całe me jestestwo w samego siebie i w Brata mego Pierworodnego Jezusa Chrystusa, miłosierdzie Twe nieskończone i nieskończona miłość Ojca, Syna i Ducha Świętego doznały uwielbienia bez granic, ja zaś przez wieczność całą — takiego upokorzenia, na jakie zasługuję.

[244c] Prawdą jest niestety, żem godzien opuszczenia ze strony wszystkich stworzeń, bo przez grzech opuściłem Stwórcę; zasługuję na to, by przeciw mnie powstały wszystkie stworzenia, gdyż ja powstałem przeciw memu Stwórcy; zasługuję na to, by wszystkie stworzenia ścigały mnie bez końca, bo ja prześladowałem mego Stworzyciela! [435]Pokładając jednak swą ufność w miłosierdziu Bożym, które w sercach rozlewa litość, miłość i miłosierdzie, ufam, że ktokolwiek z motywu miłości, na którą nie zasługuję i której bez granic jestem niegodny, zechce nawiedzić mnie, gdy będę chorował, i raczy powoli, powoli, w różnych odstępach czasu, odczytywać to, co się w tych zapiskach znajduje[436].

I żywię nadzieję, że przy każdym takim czytaniu Bóg raczy ponawiać, pomnażać i dopełniać nieskończonych swych miłosiernych udzielań, i to w tak wielkiej pełni, że wszystkie poprzednie będą jakby niczym w porównaniu z tymi udzieleniami, jakie we mnie ponawiać będzie. A chociaż ufam, że będzie to miało miejsce w czasie moich chorób, to jednak spodziewam się również, że dzieje się już obecnie i zawsze w każdym momencie. O Miłosierdzie, o Miłosierdzie, o Miłosierdzie!

65. [REKOLEKCJE W CAMALDOLI — 1847]

(Lumi — 30, t. I, s. 252—262; rok 1847)

[245] O Boże mój, Boże mój, Boże mój! Przedwieczna, niezmierzona, nieskończona, niepojęta Miłości, nieskończone Zmiłowanie mej duszy.

[245a] O Boże mój, jam nicość, grzech, ohyda wszelkiego spustoszenia [por. Dn 9, 27], nędza, nieczystość i złość wszelaka! A jednak Ty podtrzymujesz.mnie przez nieskończone swe miłosierdzie, a nawet użyczasz mi łask swoich, uświęcasz mnie i ubogacasz darami swymi

[435] „w różnych odstępach czasu” — dod. późn.

[436] Trudno ustalić konkretnie, co miało być z tych zapisków odczytywane, gdyż nie wiemy, jaki był wtedy układ tych różnych zapisków.