Strona 190

Tom III

i uczestniczeniem w Bóstwie. I pozwoli mi działać tak, jakby każda, chwila mnożona była w nieskończoność tyle razy, ile jest nieprzeliczonych najmniejszych, jak to tylko możliwe, chwil w ciągu istnienia wszystkich stworzeń: Aniołów, ludzi, istot zmysłowych i pozbawionych zmysłów, zarówno przeszłych, niniejszych i przyszłych, jak i możliwych tylko, i jakby każda chwila mnożona tak bez końca była najdoskonalszym odpowiadaniem [na łaski Boże] ze strony wszystkich stworzeń i jak gdyby to odpowiadanie trwało przez całą wieczność.

[150e] Mój Boże, Miłosierdzie moje [por. Ps 58, 18]. Chciałbym się wypowiedzieć, ale gubię się, gdy podziwiam Cię w sobie. Mówię tak mało, jakbym nic nie mówił; [bo] Ty działasz więcej, więcej, daleko więcej, nieskończenie więcej działasz we mnie w każdym z nieprzeliczonych momentów. [Ja] bowiem czuję w sobie wiarę, która mi mówi. że w niepojętej mej nędzy, większej bez żadnego porównania niż nędza wszystkich stworzeń przeszłych, obecnych, przyszłych i możliwych, ja tylko jestem stworzeniem mogącym być najwłaściwszym przedmiotem nieskończonego miłosierdzia Twego. We mnie jedynie to nieskończone miłosierdzie Twoje znajduje możliwość, by zajaśnieć, zadomowić się i przejawić swe nieograniczone działania zgodnie z nieskończoną wartością nieprzebranych zasług Jezusa Chrystusa i zgodnie z przemożnym wstawiennictwem Najśw. Maryi, wzmożonym jeszcze pośrednictwem Aniołów i Świętych.

[151] Daj mi więc, o Boże mój, życie lub śmierć, a nieskończone miłosierdzie Twoje dokona się we mnie; każ mi żyć lub umierać, a triumf Twego miłosierdzia we mnie zawsze ponawiać się będzie. Choćby życie me było jedną chwilką, czy choćby trwać miało przez wszystkie wieki zgodnie z upodobaniem Twoim, to nieskończone Twe miłosierdzie na niezmierzonych swych drogach podejmuje i urzeczywistnia we mnie swe nieskończone działania i więcej jeszcze [bo] w nieskończoność. O, Boże mój i wszystko moje![306]

[151a] Ale ponieważ nie potrafię, o Boże mój, naprawić wszystkich tych zniewag, jakich się sam dopuściłem i jakie popełniły czy popełnią wszystkie wszelkiego rodzaju stworzenia, i ponieważ wszystkie te zniewagi są popełniane wskutek mojej winy, przeto, co do mnie, wystarczy, że nieskończone miłosierdzie Twoje będzie we mnie tak uwielbione, jak na to zasługuje niezmierzona wartość zasług Jezusa Chrystusa w połączeniu z wartością przemożnego wstawiennictwa Najśw. Maryi wraz ze wstawiennictwem Aniołów i Świętych.

Nie ośmielam się też myśleć, że w wiekuistym Królestwie Twoim osiągnę sam choćby najmniejszy stopień chwały. A choć miłosierdzie Twoje zapewnia mi niezmierne szczęście w niebie, to jednak chciałbym i pragnę przez całą wieczność być w takim stanie, by móc doznawać bezmiernych i wieczystych działań i miłościwych pomysłów nieskończonego

[306] „i więcej jeszcze… i wszystko moje!” – dod. późn.