Strona 158

Tom III

12. Za każdym razem, kiedy będzie mnie upominał lub karał, niech mówi: Jezu, Maryjo, miłosierdzia! — aby dostąpić łaski wykonania wszystkiego dla większej chwały Bożej oraz dla większego i swego uświęcenia.

[139d] 13. We wszystkim karcić mnie będzie według swego uznania, jak natchnie go Bóg. Wszelako nie zaniecha czynić tego, co następuje:

1) Ponieważ są ludzie, co mniemają, żem człowiek cnotliwy — gdy tymczasem jestem wielkim grzesznikiem — niech przeto codziennie, a nawet częściej w ciągu dnia, spełni wobec mnie uczynek miłosierdzia, wymierzając mi na ręce przynajmniej trzydzieści trzy uderzenia rózgą lub biczem i policzkując mnie do woli; a uczyni to z okazji usłyszenia o mnie czegokolwiek dobrego czy złego. I powtarzać będzie wobec mnie to wszystko, ilekroć zdarzy mu się usłyszeć, że coś o mnie mówią.

Liczba 33 ustalona ma być na pamiątkę lat życia Jezusa[270]; w wyliczaniu zatem uderzeń niech się stara ofiarowywać zasługi lat Jezusowych.

Gdy natomiast wypadnie tak, że w danym dniu nic o mnie nie usłyszy, to w ten sam sposób ukarze mnie za rozpowszechnione o mnie fałszywe mniemanie.

2) Ponieważ uważają mnie za pokutnika, choć nim nie jestem, przeto dla umartwienia mnie przy jedzeniu, piciu i spoczynku wymierzy mi karę w ten sam sposób; proszę go przy tym o przydzielanie mi najlichszych porcji przy stole.

[139e] 3) Za każde moje czy kogokolwiek ze wspólnoty[271] uchybienie — trzydzieści trzy uderzenia i drugie tyle, jak wyżej, dla wyjednania [łaski], aby we wszystkich i zawsze żył duch świętego Dzieła Katolickiego Zjednoczenia.

4) Winien mi czynić wyrzuty i karać mię za wszystko, co mówię i co czynię, a także za wszystkie dobre czynności, również za te, które się łączą ze świętą posługą, ponieważ wszystkie pełne są ogromnych braków i niedoskonałości.

5) Przy każdym spotkaniu w cztery oczy potrąci mnie z miłosierdzia, wymierzy policzek lub według uznania zastosuje inną karę.

6) We wszystkim i zawsze będzie skory do zadawania mi z miłosierdzia każdej innej pokuty, o jaką go poproszę.

[270] „Liczba 33… Jezusa” — dod. późn.

[271] Ks. Moccia pisze (por. przyp. 269), że kierownik duchowy dotąd samego Pallottiego, odtąd występuje też jako kierownik przewidziany „dla wspólnoty Kongregacji Zjednoczenia” (Lumi, II 793, nota 2) Jest to zupełnie nieprawdopodobne, zważywszy, że myśl o Kongregacji występuje u Pallottiego dopiero w latach 1843—1845 oraz że o takim kierowniku brak wzmianki w RW (zob. OOCC II 108—113), a tym bardziej w KLambr (Wyb. II, nry [164]—[172]. Z tego powodu Pismo umieszczamy w latach 1834—1839, ale przed napisaniem RW. Wydaje się, że wzmianka o wspólnocie w omawianym miejscu stanowi ślad jakiegoś planu, może dla pierwotnej wspólnoty przy kość. Santo Spirito.