Strona 162

Tom II

[337] Powyższe dni spędzą poza swą zwyczajną celą lub poza dormitorium; zamkną się natomiast w pokojach ustronnych, położonych w najbardziej odległych i zacisznych częściach domu, o ile możliwe, na wyższych jego piętrach. Z uwagi na przeznaczenie pokoje te nosić będą miano „pokoi samotności”.

Ani rektor, ani nikt inny w jego zastępstwie nie zezwoli nikomu, by te dziesięć dni spędzał we własnej celi, choćby z jakiegokolwiek pozoru wydawało się to bardziej budujące; szatan bowiem znalazłby moment na rozproszenie skupienia poprzez widok jakiegoś pisma, książki lub innej rzeczy obcej świętej samotności, czy w ogóle przez jakikolwiek inny przedmiot.

[338] Aby komuś z rekolektantów nie brakło żadnego z przedmiotów służących prawdziwemu zbudowaniu uczestników, niech ten przed wejściem w samotność błaga Ojca Niebieskiego o światło do dobrego rozeznania, jakie do pokoju samotności ma z sobą zabrać książki, zapiski duchowe czy pobożne przedmioty. Będzie mógł zabrać z sobą wszystko to, co zatwierdzi mu ojciec duchowny po stwierdzeniu, że będzie to rzeczywiście z pożytkiem duchowym danej osoby; i gdyby to komuś przyszło na myśl już po wejściu w samotność, może również poprosić ojca duchownego o dostarczenie tego, co on uzna istotnie za korzystne.

[339] Aby rekolektanci w dniach samotności mogli oddać się całkowicie temu, czym się mają zajmować, będą zwolnieni ze wszystkich ćwiczeń wspólnoty oraz ze wszystkich zajęć, prac i trudów wiążących się z ich obowiązkami zwyczajnymi czy nadzwyczajnymi.

Wszystkie listy adresowane do rekolektantów oddanych dziesięciodniowej samotności będą jak zwykle przeglądane przez rektora, który przekaże je [adresatowi] po upływie dni samotności; wyjątkiem będzie sprawa pilna, której odłożenie mogłoby przynieść poważną szkodę rekolektantowi lub osobom postronnym.

Zasada ta dotyczy i rektora pozostającego w samotności. Listy jego przeglądać będzie nie wicerektor, ale ojciec duchowny, którego wiązać będzie najściślejsza tajemnica co do wszystkich spraw, jakie wyczyta w listach skierowanych do rektora.

[340] W celu zachowania jak najściślejszego milczenia, w ciągu tych dni będą mogli prowadzić rozmowy jedynie z ojcem duchownym; nikt więc inny nie będzie mógł rozmawiać z rekolektantami ani kierować do nich kartek czy biletów (…)

Ci, którzy w dniach osamotnienia dla doskonałego utrzymania się w skupieniu pragną przyjmować zwykłe codzienne posiłki we własnym pokoju samotności, będą to mogli czynić, jeżeli ojciec duchowny uzna to za pożyteczne i korzystne dla ich dobra duchowego. W takim wypadku ojciec duchowny powiadomi o tym członka, do którego należy troska o sprawy związane ze wspólnymi posiłkami.