Strona 345

Tom I

dzieł miłości i gorliwości, już to z powodu sprzeciwów, jakich doznają wszystkie dzieła Boże, już to z powodu umniejszenia się osobistej gorliwości. Dlatego też w takich okolicznościach potrzeba, aby istniał ktoś, kto by podtrzymywał ich w zapale, wspierał ich pomocną ręką w licznych dziełach ewangelicznych, zachęcał do przezwyciężania trudności oraz do znoszenia wszelkich, choćby najcięższych przeciwności. Wszystko to powinien wykonywać ten właśnie prokurator.

[387] Z pokorną miłością winien on pomagać raz jednemu, drugi raz drugiemu, ma ożywiać ich zapał, czujność, staranność, budzić coraz większą gorliwość, jeśli chodzi o wszystkie ich obowiązki ogólne i szczegółowe. Jeżeli jakiś z prokuratorów ze względu na liczne dzieła, jakie wchodzą w zakres jego pracy, nie może w pełni podołać wszystkim swoim obowiązkom albo nie ma ludzi do pracy czy środków materialnych, to wtenczas ten prokurator przy pomocy swoich pro-kuratorów-pomocników powinien, o ile tylko może, pospieszyć z pomocą temuż prokuratorowi oraz postarać się o środki, jakich potrzebują dane dzieła.

[388] Dowiedziawszy się, że inni prokuratorzy napotykają w jakimś dziele, wchodzącym w zakres ich pracy, większe lub mniejsze trudności, prokurator działający pod opieką św. Pawła Apostoła powinien sam albo przy pomocy swoich prokuratorów-asystentów zrobić wszystko, co może, aby te trudności usunąć. Powinien o to się starać wpierw przy pomocy niechybnego środka, jakim jest święta, pokorna oraz ufna modlitwa, a potem dopiero uciec się do innych środków koniecznych i stosownych, jak również skorzystać ze swoich stosunków, aby usunąć wszelkie trudności. Kiedy się dowie, że pobożne dzieła, jakie na mocy swego urzędu rozwijają inni prokuratorzy, napotykają sprzeciwy, to wtenczas powinien nie tylko dodawać odwagi tym, co doznają przeciwności, ale też zachęcać ich do cierpliwego i spokojnego znoszenia tychże trudności oraz zapewniać każdego z nich, że im większych sprzeciwów doznają dzieła Boże, tym bardziej dojrzewają one do wydania jak najobfitszych i błogosławionych owoców. W duchu na wskroś ewangelicznym, roztropnością węża i prostotą gołębia[835] powinien się starać o to, aby usuwać wszelkie nieporozumienia.

[389] Z tego też względu powinien naśladować św. Pawła Apostoła w gorliwości powszechnej. I jak prawdziwa miłość nie szuka swego[836], ale tego, co jest wszystkich, tak też prokurator nie powinien się kierować duchem partykularyzmu, mając na uwadze tylko Pobożne Zjednoczenie, do którego należy, ale ma mieć na względzie prawdziwe dobro wszystkich dusz. Jeśli się więc dowie, że dla ludności danego miasta czy miejscowości pożyteczne byłoby założenie czy fundacja nie tylko naszych świętych ustroni, ale również i innych domów misyjnych[837] czy zgromadzeń dla opieki nad chorymi i umierającymi lub dla pracy w szpitalach[838], czy też Jezuitów dla wychowywania młodzieży[839] albo Pijarów dla prowadzenia

[835] Por. Mt 10,16.

[836] Por. l Kor 13,5.

[837] Pallotti zapewne ma tu na myśli: Kongregację Misjonarzy (Lazarystów) św. Wincentego a Paulo — zob. wyżej, część pierwsza, nr [306], przyp. 208/36; Zgromadzenie Redemptorystów św. Alfonsa Liguori — zob. tamże, nr [306], przyp. 208/43.

[838] Być może mowa tu o Zgromadzeniu Bonifratrów — zob. tamże, nr [306], przyp. 208/28.

[839] Jezuici — zob. wyżej, część pierwsza, nr [306], przyp. 208/26.